Chill Strefa na rzeszowskich Bulwarach wytrwałą 2 tygodnie – wszystko rozkradziono

Wyświetlenia: 3446

W parku na rzeszowskich Bulwarach niedawno pojawiły się kolorowe hamaki, a na drzewach zawisły drewniane półki z książkami. Mieszkańcy mieli możliwość, by na łonie natury w Chill Strefie poczytać dobra literaturę, złapać oddech czy po prostu zrelaksować się w gronie najbliższych. Niestety w ciągu 2 tygodni dni wszystko zostało rozkradzione… Akcja ma być powtórzona w połowie lipca. Pomysłodawcami akcji są Maciej Staszewski, Michał Pazdan, Zbigniew Czyż oraz przedstawiciele ruchu miejskiego Rzeszów Smart City Konrad Fijołek i Tomasz Skoczylas.

– Chcieliśmy zainspirować młodych, starszych i najstarszych. Pokazać, że dużo zależy od nas samych jak będzie wyglądać przestrzeń wokół nas – mówi Konrad Fijołek. Półki, które zostały zmontowane specjalnie na okoliczność tej flashmobowej akcji sukcesywnie zapełniają się bardzo różnorodną literaturą. Można znaleźć i „ Starą Baśń „ I.Kraszewskiego i „ Bajki nie tylko dla dorosłych” czy „ Orędzie. Czas przyszłości ” Preysa.

Do współtworzenia Strefy Relaxu na rzeszowskich bulwarach włączają się bardzo chętnie przedsiębiorcy, kawiarnie i artyści. – Wypoczywać można już nie tylko w hamakach ale i super wygodnych pufach od Bacówka Radawa & SPA czy leżaku podarowanym przez Krystiana Tomasika, właściciela Cocktail Culture w Rzeszowie. Chcemy również pokazać, że strefa chilloutu może wyjść poza bramy korporacji czy biura. A przemierzając miejską dżunglę można złapać oddech pod chmurką i na miękkiej trawie. Tym bardziej w porze wakacyjnej- dopowiada Tomek Skoczylas. W przeprowadzeniu akcji pomógł im Rzeszowski oddział Castorama Polska i firma Impax-Metal.

Komentarze: 0

Your email address will not be published. Required fields are marked with *