Lodowe cuda w tunelu kolejki wąskotorowej – zobaczcie!

Wyświetlenia: 7592

Przeworska Kolej Dojazdowa to jedna z najciekawszy atrakcji naszego regionu. W zimie nie kursuje, jednak na trasie jej przejazdu można podziwiać niezwykłe lodowe rzeźby. Widoki jak z kart książki „Podróż do wnętrza Ziemi” Juliusza Verne’a napotkać można w tunelu w miejscowości Szklary.

Zdjęcia przesłała nam pani Sylwia oraz pan Bartosz (więcej zdjęć na bartoszdubielfotografia). – Sople zaczynają się mniej więcej w 1/3 długości tunelu, trzeba uważać, bo mogą się oderwać. Nie można zapomnieć o dobrych butach – jest ślisko i mokro. Koniecznie zabrać trzeba również porządną latarkę – mówi nam autorka zdjęć.

W zimie kolejka jest nieczynna. Rozkładowe pociągi turystyczne kursują w miesiącach maj i wrzesień w niedziele a w miesiącach czerwiec, lipiec i sierpień w soboty i niedziele.Kolej słynie z tunelu w Szklarach o długości 602 m – jedynego na kolejach wąskotorowych w Polsce. Są też 2 długie mosty stalowe nad rzeką Mleczka, jest też dużo mostów 10 – 15 m które są na jednym prześle, jest również przepiękny most kamienny. Kolejną atrakcją są przepiękne widoki z wagonów ‚letniaków’, które mają dach, lecz nie mają szyb, przez co podróż w ciepłe dni spędza się bardzo miło, podczas przejazdu, jest czynny bar, przechodzenie z wagonu do wagonu też jest taką mała atrakcją, gdy przejścia między wagonami się ruszają. Jest też możliwość kąpieli w rzece San, podczas 2 godzinnego postoju w Dynowie.

Trasa jest uznawana za najpiękniejszą, jeśli chodzi o koleje wąskotorowe, ponieważ występuje tutaj każdy typ krajobrazu, podróż zaczynamy w wielkiej dolinie rzeki Wisłok, następnie kolejka pokonuje, długie i proste odcinki miedzy polami uprawnymi, mijamy również dwa, długie i stalowe mosty, za stacją tak zwaną ‚środkową’, Kańczugą, potem w Łopuszce Małej, mijamy sztuczny zbiornik, gdzie latem można się wykąpać a następnie tory biegną wzdłuż drogi łączącej Przeworsk z Dynowe.

Kolejnym ciekawym otoczeniem jaki spotykamy na trasie są tory, które są położone przed domami mieszkalnymi, czasem są to bardzo bliskie odległości, więc wydaje się, że przejeżdżamy przez czyjś ogród, zaczynają się też ostre łuki, i wysokie podjazdy, gdy mijamy Jawornik Polski, zaczyna się las i las kończy się przejazdem przez tunel, gdzie po wyjeździe widać przepiękny krajobrazy Pogórza Dynowskiego, powoli kolejka zjeżdża w dół, doliny rzeki San, gdzie są spore łuki, most kamienny i pola uprawne. Po całej 46-kilometrowej linii kursuje turystyczny pociąg Pogórzanin.