Rzeszów miejscem akcji nowego serialu: „W pępku świata”

Wyświetlenia: 50939

Marek rzuca pracę w warszawskiej korporacji, pakuje większość swoich rzeczy i opuszcza stolicę, by wyjechać na prowincjonalne Podkarpacie. A gdyby okazało się, że był w błędzie? Że określenie „prowincjonalny” wcale tu nie przystaje? A spokojny – jak przypuszczał – Rzeszów okazuje się pępkiem świata – tak w zarysie wygląda fabuła serialu internetowego „W pępku świata”. Twórcy kończą prace przygotowawcze i szukają sponsorów.

Akcja toczy się w Rzeszowie odbitym w krzywym zwierciadle. Wątki nawiązują do prawdziwych osób, miejsc i wydarzeń. W efekcie – groteskowe i niewiarygodne przygody głównego bohatera zyskują cień prawdopodobieństwa. Pomysłodawcą, autorem scenariusza oraz reżyserem jest Kamil Dobrowolski – aktor Teatru Maska w Rzeszowie. Obsadę serialu stanowić będą aktorzy rzeszowskich teatrów.

„W pępku świata”

W tej chwili serial jest na etapie zaawansowanych przygotowań. – Ręce mamy pełne „papierkowej” roboty. Pion produkcyjny współtworzą ze mną Bartosz Pasierb (kierownik produkcji) oraz Grzegorz Starzak (marketing). Kończymy pracę nad budżetem pierwszego epizodu i sukcesywnie rozkręcamy promocję. Małymi krokami przygotowujemy się do poszukiwania sponsorów, chcemy zaoferować im coś specjalnego. Mamy świadomość, że nim rozpoczniemy zdjęcia może upłynąć trochę czasu, ale wiemy, że ten moment nastąpi – powiedział nam Kamil.

Produkcję realizować będzie grupa profesjonalistów. Za zdjęcia odpowiada ceniony fotograf i operator Łukasz Grudysz, scenografią zajmie się Krzysztof Paluch, a o warstwę muzyczną obiecali zadbać muzycy z zespołu The Freeborn Brothers. – Po obsadę będę sięgał głównie do rzeszowskich teatrów, co podkreśli lokalny charakter serialu. Jestem pewien, że ta fantastyczna ekipa twórców zapewni widzom moc wartościowych doznań – dodaje reżyser.

Scenariusz rozpisywany jest na 10 epizodów. Jednak autorzy liczą, że serial się dobrze przyjmie, a ich filmowa przygoda potrwa dłużej. Na razie uwaga wszystkich skupiona jest na realizacji pierwszego – pilotowego epizodu. – Dzięki niemu widz dowie się, co rzuciło głównego bohatera na Podkarpacie i jak wyglądało jego pierwsze spotkanie z Rzeszowem. Na stworzenie 20-minutowego odcinka planujemy przeznaczyć 6 dni zdjęciowych. Ten czas zapewni nam odpowiedni komfort pracy, by osiągnąć zamierzony efekt artystyczny – zaznacza Kamil.

Więcej o serialu dowiecie się TUTAJ.

 

Komentarze: 6

Your email address will not be published. Required fields are marked with *

  1. Super pomysł. Byłoby dobrze, żeby w serialu pojawiły się tematy ekologii i „zielonego miasta”, bo Rzeszów ma na tym polu z tego co wiem duże ambicje. Przy okazji rozdania w Ambasadzie Francji nagród dla miast w zakresie tzw. „zielonego transportu” byłam świadkiem rozmowy burmistrza Rzeszowa (lub wice, nie pamiętam) z reprezentantką filmy Renault w Polsce – mówiono o planach miasta wdrożenia sieci samoobsługowych taksówek elektrycznych, na wzór Paryża. Takie super postępowe rozwiązania warto promować 🙂