W centrum Rzeszowa powstał bar kroplówkowy

Wyświetlenia: 32035

Bar kroplówkowy, czyli dożylna suplementacja witaminowa w Centrum Rzeszowa. Tego typu miejsca na zachodzie już od dawna cieszą się popularnością. W Polsce działają od niedawna w kilku większych miastach wojewódzkich. Z początkiem grudnia otwarto jeden z nich nieopodal rzeszowskiego rynku.

Mowa o klinice witaminowej, określanej też mianem „DripBaru” o tej samej nazwie. Na czym koncentruje się jej działanie? Chodzi o bezpośrednie dostarczenie organizmowi witamin, mikro i makroelementów za pomocą wlewu dożylnego. Przystąpienie do zabiegu poprzedzone jest wywiadem i badaniem lekarskim. Zlokalizowana w kameralnej przychodni Specjalistyczne Prywatne Gabinety Lekarskie przy ul. Szopena 25a/1L w Rzeszowie.

Dla sportowców i chorujących Dla kogo przeznaczone są kroplówki? Jest kilka grup odbiorców – odpowiada dr Beata Malik i wymienia.- W pierwszej kolejności warto wymienić sportowców, który przeważnie suplementują się preparatami doustnymi. Niestety znaczna część zawartych w nich substancji odżywczych ma znikomą wchłanialność. Wlew dożylny w postaci kroplówki pozwala na prawie natychmiastową regeneracje po wysiłku i nawodnienie, a organizm wchłania 100 procent mikroelementów.

Następną grupą są osoby dbające o swój wygląd. Mowa tu o poprawie jędrności skóry, struktury włosów i paznokci, a także ogólnej witalności. Z tego typu zabiegów na zachodzie już od dawna korzystają między innymi znani dziennikarze, celebryci i gwiazdy show biznesu.

Każda kroplówka jest sporządzana indywidualnie w zależności od potrzeb pacjenta. Wlewy dożylne znajdują również zastosowanie wspomagające u pacjentów onkologicznych chcących uzupełnić substancje utracone w wyniku chemioterapii, także przy chorobach takich jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, u osób cierpiących na zespół przewlekłego zmęczenia oraz tych, którzy przeszli zabiegi chirurgiczne.

Na tym nie koniec – obniżona odporność podczas przeziębienia, odwodnienia spowodowane tzw. „grypą żołądkową”, depresyjny nastrój czy spadek koncentracji w okresach intensywnej pracy umysłowej… długo można by wymieniać. Na kacu zamiast kombinacji kroplówka Na liście grup nie może oczywiście zabraknąć odbiorców, którzy doświadczają alkoholowego syndromu „DNIA PO” i powinni natychmiast uzupełnić elektrolity wypłukane z organizmu na skutek nadmiernego spożycia. Rodzi się pytanie.

Czy to jest bezpieczne?- Jak najbardziej. Badanie lekarskie, które poprzedza samą kroplówkę ma na celu wykluczenie przeciwskazań w związku z np. chorobą czy wątpliwym stanem zdrowia pacjenta – mówi dr Malik.- Poza tym proces podawania kroplówki jest zlecany, a w takcie również nadzorowany przez lekarza. W barze kroplówkowym przygotowano pomieszczenie, w którym pacjenci podczas zabiegu odprężą się na wygodnych skórzanych fotelach.Bedą mogli poczytać, porozmawiać i zrelaksować się w miłej atmosferze. – Ponadto dla osób które cenią swoją prywatność, chcą popracować w samotności albo po prostu potrzebują krótkiej drzemki, przygotowano indywidualny VIP-ROOM.

Sama placówka dostosowana jest również do osób poruszających się na wózkach – dodaje dr Malik. – Wcześniej zbadaliśmy rynek i wszystko wskazuje, że jest na to duże zapotrzebowanie.

Więcej informacji na profilu FB oraz na stronie www.dripbar.eu